Pożyczka na chwilę
Szybka gotówka, bez zaświadczeń, żyrantów i zgody współmałżonka, pożyczka w 15 minut, gotówką od ręki i dostarczona do domu. Coraz więcej ukazuje się podobnych ogłoszeń, wszak dzień zmarłych coraz bliżej i warto więc ten czas wykorzystać. Polacy lubią tradycje, kultywują je nawet za cenę znacznego odchudzenia swoich portfeli, a banki oraz instytucje kredytowe potrafią to wykorzystać. Skąd nasi rodacy biorą pieniądze na umajenie grobów swoich bliskich, przemieszczanie się setki kilometrów w celu odwiedzenia cmentarzy, spotkania rodzinne? Jeżeli nie mają gotówki, a często nie mają, więc z reguły biorą szybkie pożyczki, tak zwane kredyty chwilówki. Może to być na przykład akcja znicz, pod tą nazwą kryją się właśnie szybkie kredyty chwilówki. Akcja ZNICZ to chwilówka od 50 do 600 złotych – głosi jedna z reklam. „Pożyczamy, nie pytamy na co. Wystarczy wizyta w oddziale, dowód osobisty, pasek z wynagrodzeniem, aby wyjść z gotówką” – akcja znicz ma to klientowi zapewnić. Tak oto reklamuje się jedna z firm kredytowych. Brak w tej reklamie jest jednak konkretów, ale o szczegółach klient dowie się na miejscu. Jedno jest pewne, taką chwilówkę kredytobiorca powinien spłacić najpóźniej w przeciągąu30 dni od chwili zaciągnięcia podobnej pożyczki Skąd klient weźmie za miesiąc taką gotówkę skoro nie miał jej teraz? Tym się już firma nie martwi, martwić będzie się klient. Szkoda, że nie wspomniano nic też o oprocentowaniu tej pożyczki.
- Kiedyś po chwilówkę nikt nie biegał do banku, czy tam jakiejś firmy pożyczkowej. Tak zwane kredyty chwilówki załatwić można było w miejscu pracy. Była taka możliwość i na konto wynagrodzenia można było w swojej firmie wziąć zaliczkę. Teraz jest to już z raczej niemożliwe, ponieważ firma działa na zupełnie innych zasadach niż kiedyś zakład pracy. Kiedyś to znaczy w czasach peerelu. Dużo złego można powiedzieć na temat tamtego okresu, ale kiedyś pracownicy swój zakład pracy traktowali jak drugi dom. Mogli zawsze liczyć na pomoc swojego zakładu. Nie mówiąc już o całej otoczce socjalnej, ale wtedy zakład dbał o swoich pracowników, teraz integracja ogranicza się do incydentalnych spotkań towarzyskich – podsumował jeden z byłych pracowników peeselowskiego zakładu pracy. I chyba miał rację/
Tak zwane chwilówki są oczywiście potrzebne, bowiem zdarzają się nam sytuacje, kiedy zabraknie nam gotówki. Wówczas jedynym wyjściem są kredyty chwilówki, co nie oznacza, że możemy je brać w ciemno. Najlepiej sprawdzić w kilku miejscach. Najczęściej są to bardzo krótkie terminy spłaty, więc nie przywiązujemy wagi do warunków ma stawianych, ale ofert jest wiele i naprawdę możemy wybrać najkorzystniejszą dla siebie..