Budowlany nie dla budowlańców

Sytuacja na rynku budowlanym jest co najmniej trudna. Spółdzielnie mieszkaniowe oraz deweloperzy nie budują, ponieważ znalazły się  na czarnej liście banków. Banki przestały kredytować deweloperów z sobie tylko znanych powodów, przestały również kredytować inwestycje spółdzielni mieszkaniowych. Nic więc dziwnego, że od pewnego czasy trwa zastój na rynku budowlanym. W zasadzie deweloperzy i spółdzielnie jedynie wykańczają rozpoczęte inwestycje, na nowe budowy po prostu ich nie stać. Na razie zastój na rynku budowlanym trwa. Indywidualni inwestorzy też nie mają lekko, kredyty hipoteczne praktycznie nie funkcjonują, banki zaostrzają kryteria, czy zatem jest możliwe jakiekolwiek kredytowanie budowlane? Tak, jest to kredyt stricte budowlany, który również trudno jest w chwili obecnej otrzymać z banku.
Kilka słów o takim kredycie budowlanym. Charakterystyczną cechą i zaletą  tego kredytu jest to, że w czasie trwania budowy spłacamy jedynie odsetki. Natomiast spłatę kapitału rozpoczynamy dopiero po zakończeniu budowy. To po pierwsze. Po drugie kredyt budowlany banki wypłacają transzami, po zakończeniu jakiegoś etapu budowy. Najczęściej banki wymagają przy tym faktur i na to należy być przygotowanym. Prawdopodobnie też na budowie możemy spodziewać się wizyty przedstawiciela banku, który  zechce sprawdzić czy rzeczywiście prace zostały wykonane. Za taką wizytę inwestor musi zapłacić. Są to zróżnicowane kwoty, najczęściej od 50 do nawet kilkuset złotych. Kredyt budowlany najczęściej mogą brać w bankach jedynie inwestorzy indywidualni, deweloperzy oraz spółdzielnie mieszkaniowe nie mogą na taki kredyt liczyć. Problem jednak jest w tym, że nawet inwestorzy indywidualni mają kłopoty w otrzymaniu takiego kredytu. Banki niechętnie udzielają  kredytów budowlanych, a są nawet takie, które w ogólne ich nie udzielają. Poza tym najczęściej banki domagają się wręcz zatrudnienia generalnego wykonawcy, na co z kolei nie mogą się zgodzić inwestorzy, ponieważ jest to dodatkowy wydatek i do tego niemały. Mimo dużych utrudnień, kryzys sprawił, że banki w ogóle nie chcą kredytów udzielać, wniosków o przyznanie kredytu budowlanego nie brakuje. Aby o taki kredyt zacząć się starać, należy najpierw przedłożyć bankowi tytuł prawny do działki, następnie pozwolenie na budowę oraz dokumentację techniczną budynku i wycenę nieruchomości. Najlepiej jednak, jak będziemy się starać o kredyt już w trakcie budowy, a jeszcze lepiej, jeżeli budynek będzie postawiony w stanie surowym. I jeszcze jedna ważna rzecz, kredyt budowlany nie może być przekształcony w kredyt hipoteczny.
- Wszystko to bardzo ładnie wygląda, ale na papierze – twierdzi jeden z byłych inwestorów. – Ja swego czasu również starałem się o kredyt budowlany, ale nic z tego nie wyszło, aczkolwiek złożyłem wszystkie wymagane dokumenty. Moim błędem było to, że składałem papiery tylko do jednego banku. Zrezygnowałem więc z kredytu budowlanego na rzecz zwykłego kredytu gotówkowego. W przypadku gotówkowego problemem jest o wiele wyższe oprocentowanie, ale dla mnie ważniejszy był czas oraz fakt, że pieniądze otrzymałem do ręki, nikt też nie pałętał mi się po budowie. Dostałem pieniądze, wybudowałem dom i teraz spłacam raty.
Kredyt budowlany

Comments are closed.