Naznaczony kredytem

Kredyty nieodmiennie towarzyszą nam niemal przez całe życie. Polacy niestety nie są bogatym narodem, więc często sięgają po kredyty. Zresztą nawet bogatsze od Polaków nacje z bankowych kredytów często korzystają. Kryzys, który od pewnego czasu toczy światową gospodarkę zaczął się przecież w Stanach Zjednoczonych, ponieważ banki nie wytrzymały obciążeń kredytowych. Zadłużeni po uszy Amerykanie mają teraz nie lada problem jak wyjść z tego kredytowego dołka. Polacy nie są gorsi i też zalegają ze spłatami kredytów. Ci, którzy mają problem ze spłatą zaciągniętych kredytów figurują na czarnych listach bik. BIK, czyli bank informacji kredytowej, gromadzi dane kredytobiorców, którzy maja kłopoty z wywiązywaniem się z umów bankowych. Banki natomiast korzystają z informacji bik przy podejmowaniu decyzji kredytowych. Jeżeli okaże się, że wnioskodawca miał, czy ma nadal, kłopoty ze spłatą kredytów, najczęściej otrzymuje decyzję odmowną. Takie prześwietlenia klientów banki zawsze robią, nawet wtedy, kiedy w ofertach bankowych jest napisane, że kredyty są bez bik. To nieprawda, banki zawsze sprawdzają swoich klientów w bik. Natomiast rzeczywiście zdarzało się, że same banki nie sprawdzały wnioskodawców kredytowych jeżeli ci nie figurowali w bik. Dlatego mają teraz poważne problemy. Okazało się bowiem, że często kredytobiorcy brali po kilka a nawet kilkanaście kredytów. Problemu nie było, bowiem bank informacji kredytowej nie odnotował ich na swoich czarnych listach. A nie odnotował dlatego, ponieważ płacili uczciwie kolejne raty. Problem był tylko w tym, że spłacali je zaciągając kolejne kredyty. Niestety banki idąc po linii najmniejszego oporu nie zadały sobie trudu aby sprawdzić, czy delikwent ma już jakiś kredyt na swoim koncie. Sprawa wyszła na jaw, kiedy nagle okazało się, że lawinowo przybywa nie spłacanych kredytów. Dziś kwota nie spłacanych kredytów sięgnęła aż 50 miliardów złotych. Pętla kredytowa musiała się w końcu na takich kredytobiorcach zacisnąć. Nie było innego wyjścia, to między innymi dlatego banki tak zaostrzyły warunki kredytowe. W bankach twierdzą, że skończyło się już rozdawnictwo pieniędzy, więc o kredytach bez bik, zaświadczeń, żyrantów, klienci mogą zapomnieć. Ale banki niech nie zapominają z czego żyją. Stawiając tylko na depozyty daleko nie zajadą. Tak czy inaczej banki będą już znacznie baczniej przyglądać się swoim klientom, stawiając im większe wymagania niż było to do niedawna. BIK im w tym pomoże. Nie jednak wszyscy wiedzą, że z informacji bik mogą korzystać tylko banki. Również klienci, chcąc zapoznać się ze swoją historią kredytową, a także sprawdzić, czy dane w bik są prawdziwe. O takie informacje do bik mogą wystąpić, a wystarczy tylko złożyć w bik wniosek o udostępnienie raportu. Jak już na wstępie zaznaczyliśmy, bank informacji kredytowej zbiera, przechowuje, przetwarza, uzupełnia na bieżąco dane oraz dokonuje dystrybucji kompleksowej informacji o historii kredytowej klientów banków. Co nie oznacza, że jest nieomylny i czasami może się zdarzyć, że coś przeoczy. Dlatego każdy z nas może to sprawdzić żądając dostępu do tych informacji.
ST

Comments are closed.