Zawsze zgodnie z przepisami

Stosunek prawny pomiędzy pracodawcą oraz pracownikiem, regulują przepisy kodeksu pracy. Każdy zakład pracy, prywatny czy państwowy, powinien posiadać aktualny kodeks pracy. Z pewnością takie kodeksy są na stanach firmach, ale niestety nie zawsze pracodawcy, a nierzadko i pracownicy, stosują się do jego zapisów. Stąd wiele nieporozumień pomiędzy stronami, nierzadko kończącymi się w sądach pracy.
Tak było w przypadku Stanisława S. pracownika firmy prywatnej jednej z podwarszawskich miejscowości. Stanisław S. był kierownikiem jednego z oddziałów tej firmy niemal przez 10 lat. Pracę w tej firmie rozpoczął w 1991 roku. Początkowo został zatrudniony jako pracownik tego oddziału, następnie został zastępcą kierownika, by w później zostać jego szefem. Do 2000 roku nic się nie zmieniło, Stanisław S. uczciwie wypełniał swoje obowiązki, miał nawet pochwały i nagrody z racji dobrze wykonywanych obowiązków. W 2001 roku zmienił się szef firmy, w której pracował pan Stanisław i zaczęły się zmiany. W ramach tak zwanej restrukturyzacji firmy Stanisław S. dostał wypowiedzenie z pracy.
- Przyjechali rano: szef, prawnik oraz kadrowa. Po krótkim wstępie szef wręczył mi odwołanie ze stanowiska kierownika oddziału. Nie było specjalnych uzasadnień. Ot zmiany w firmie, redukcja etatów, zmiany wewnątrz organizacyjne, takie typowe ble, ble, ble. Później dowiedziałem się, że jeden przyjaciel donosiciel obsmarował mnie przed szefem, z który i tak nie byłem w zbyt dobrych stosunkach. To był tylko pretekst do zwolnienia. Niestety, czy raczej stety, szef zapomniał o mojej odprawie z tytułu odwołania mnie ze stanowiska / po co był mu potrzebny prawnik, w obecności którego wręczał mi odwołanie ze stanowiska kierownika/. Było to oczywiście niezgodne z kodeksem pracy, dlatego nie mogłem mu tego ot tak podarować. Nie chciałem od razu oddawać sprawy do sądu, dlatego po konsultacji z prawnikiem napisałem pismo do firmy z żądaniem natychmiastowej wypłaty mojej odprawy. Nadmieniłem przy tym, że firma złamała przepisy prawa pracy i w razie nie wypłacenia mi odprawy sprawę oddaje do sądu. Odprawę dostałem niemal natychmiast. Widocznie prawnik mego szefa tym razem odrobił lekcję i dokładnie przeanalizował zapisy prawa. Za pieniądze z odprawy oraz kredyt, jaki wziąłem z banku, otworzyłem własną firmę. Teraz sam sobie jestem szefem. Kolejny kredyt, tym razem inwestycyjny na rozwój firmy, bardzo pomógł mi w rozszerzeniu oferty produkcyjnej. Teraz ja jestem szefem dużej firmy, ja zatrudniam ludzi i postanowiłem sobie, że zawsze będę działał zgodnie z zasadami kodeksu pracy.
Według wolnej encyklopedii kodeks pracy to nic innego jak: „zbiór przepisów regulujących prawa i obowiązki objęte stosunkiem pracy, w odniesieniu do wszystkich pracowników bez względu na podstawę prawną ich zatrudnienia / w niektórych przypadkach tylko w zakresie nie uregulowanym przez ustawodawstwo szczególne/ oraz pracodawców”. Prawnicy pracujący nad zapisami kodeksu pracy niestety nie ustrzegli się wielu błędów /niektóre zapisy kodeksu pracy – choroby zawodowe – niezgodne były z Konstytucją RP co wytknął ostatnio w swoim wyroku Trybunał Konstytucyjny/ oraz tak zwanych niedoróbek. Poza tym jak w kalejdoskopie zmienia się sytuacja na rynku gospodarczym oraz rynku pracy. Dlatego co jakiś czas przygotowywane są kolejne nowelizacje kodeksu pracy. Ostatnie przyjęcie pakietu antykryzysowego zapewne też pociągnie za sobą zmiany w przepisach pracy. Dlatego aktualny kodeks pracy – tak!, ale dowolna interpretacja jego zapisów, najczęściej czyniona przez pracodawców – nie!
Sep

Comments are closed.