Kredyt podatkowy na dopłatę podatku

Minął już co prawda kwiecień i wszyscy powinni złożyć w urzędzie skarbowym zeznanie podatkowe i ewentualnie wpłacić pieniądze na niedopłatę podatku. Niektórzy jednak są tak zaskoczeni wysokością niedopłaty, że po prostu nie mają takiej gotówki od ręki. Wtedy z pomocą może przyjść… kredyt na podatek.

Coraz więcej banków gorącym okresie rozliczeń podatkowych przygotowuje kredyty niejako szyte na miarę… podatków, które musimy dopłacić urzędowi skarbowemu. Banki w tym roku nie przygotowały specjalnych ofert kredytów na wakacje, ale kredyty na podatek jak najbardziej znalazły się w ofertach banków.

Co to jest kredyt podatkowy? Czy to nowy rodzaj usługi bankowej? Czy jest to coś zupełnie innego niż zwykły kredyt gotówkowy? Otóż okazuje się, że całe zamieszanie z podatkami banki znów marketingowo wykorzystują by urozmaicić swoją ofertę i by przyciągnąć klientów do oddziałów. Podobnie jak w przypadku kredytów gotówkowych na święta czy wakacje (z tym, że w tym roku żaden bank nie zdecydował się na promocję specjalnych kredytów na wakacje co bardzo mnie zdziwiło).
W tym roku np. Getin Bank oraz Deutsche Bank zaproponowały kredyt gotówkowy na PIT 11-co prawda nie jest bezpośrednio przeznaczony na dopłatę, ale w ten sposób otrzymane pieniądze również można przeznaczyć na spłatę podatku. Największą zaletą tych ofert było to, że procedura wnioskowania o kredyt gotówkowy była uproszczona-zamiast zaświadczenia o zatrudnieniu klient przedstawiał PIT 11,  który musiał otrzymać od pracodawcy. Mankamentem oferty tego kredytu było to, że mogły go otrzymać tylko osoby zatrudnione na umowę o pracę (to one otrzymują PIT 11) a już osoby, które pracują np. na podstawie umowy o dzieło nie mogły wnioskować o tego typu kredyt.

Oczywiście kredyt gotówkowy nie jest jedyny sposobem na załatanie dziury podatkowej. Możemy skorzystać również z innych dostępnych produktów takich jak limit w ROR (popularny debet) czy karta kredytowa. Choć ta ostatnia to już powinna być ostatnią deską ratunku ponieważ nie możemy nią bezgotówkowo załatwić płatności. Aby spłacić urząd skarbowy musielibyśmy wybrać gotówkę z karty i wpłacić na konto urzędu. A to już rodzi bardzo duże koszty-po pierwsze prowizje a po drugie wyższe odsetki (naliczane od razu bez karencji w postaci okresu bezodsetkowego) od wypłaty gotówkowej.

Czy kredyt podatkowy ma więc sens? Czy warto płacić dodatkowo odsetki i tak naprawdę zadłużać się po to by spłacić urząd skarbowy? Wszystko zależy czy niedopłata podatku zaskoczyła nas czy wręcz przeciwnie byliśmy na nią przygotowani. W tym drugim przypadku kredyt na podatek nie powinien być potrzebny po powinniśmy wcześniej odłożyć określoną kwotę.

Comments are closed.