W banku jak w lombardzie

Przyzwyczailiśmy się już do tego, ze jeżeli po kredyt to najczęściej idziemy do banku. Banki są mimo wszystko najpewniejszym gwarantem na to, że nie zostaniemy oszukani. W instytucjach finansowych, które maja zezwolenia na prowadzenie działalności kredytowej jest już różnie. Klienci dostarczają wiele przykładów nieuczciwego ich traktowania przez firmy kredytowe oraz wielu uwag do sposoby prowadzenia działalności kredytowej takich firm. Jeden z nich na przykład, przez cały rok uczciwie spłacał wyznaczone miesięczne raty, a gdy sprawdził jaka jeszcze kwota pozostała mu do spłacenia załamał się. Okazało się bowiem, ze przez cały rok nie spłacił nawet złotówki z zasadniczej kwoty kredytu, a spłacał jedynie odsetki. Nic więc dziwnego, że szlag go trafił, wziął kredyt z banku i oddał nieuczciwej firmie cały dług. Na szczęście nie musiał za to zapłacić dodatkowych pieniędzy. Naprawdę warto, jesteśmy nawet trzeba czytać umowy, bowiem gdyby ten klient dokładnie przeczytał swoja umowę z pewnością kredytu w tej firmie by nie wziął.
Jeżeli jesteśmy przy kredytach bankowych to warto podkreślić, że w naprawdę szerokiej ofercie bankowej, są również kredyty lombardowe. Jest to produkt bankowy niezbyt dobrze znany szerokiej społeczności kredytobiorców. Kredyty lombardowe najczęściej są udzielane pod zastaw papierów wartościowych, towarów bądź przedmiotów wartościowych. Może to być na przykład złoto, platyna, bony lub książeczki PKO. Cechą charakterystyczna takich kredytów jest to, że bank kredytuje pod zastaw. Mimo wszystko najczęściej i najchętniej przez banki widziane są to papiery wartościowe, bowiem banki mogą bez większych trudności je przechowywać. O wiele trudniej jest bankom gromadzić wartościowe przedmioty. Kredyty lombardowe są zazwyczaj kredytami krótkoterminowymi /7 dni do 3 miesięcy/. Na przykład bank centralny udziela takich kredytów bankom komercyjnym, a te z kolei osobom fizycznym lub prawnym. Oczywiście łatwiej jest pójść do lombardu, ponieważ tam nie ma problemów z zastawieniem, a pieniądze są wydawane od ręki. Wiele jest jednak sytuacji, ze lepiej jest mimo wszystko i co najważniejsze pewniej, pożyczyć w banku. Pamiętać jednak należy, że trzeba dotrzymywać terminów. Jeżeli zastaw wyznaczony jest na  przykład na 2 miesiące, kredyt należy zwrócić przed upływem tego terminu, ponieważ bank może po prostu sprzedać nasz zastaw. Zresztą podobnie jest w lombardach. Ich właściciele również mogą sprzedać nasz zastaw, jeżeli klient nie zgłosi się po jego odbiór w wyznaczonym terminie.
- Tak było w moi przypadku. – Zastawiłem cenny sygnet, ponieważ na gwałt potrzebowałem gotówki. Miałem miesiąc czasu na uregulowanie długu. Niestety czas ten przeciągnął się o dwa tygodnie, a kiedy przyszedłem do lombardu z pieniędzmi mojego sygnetu już nie było. Dlatego trzeba bardzo poważnie traktować terminy wyznaczane przez bank i lombardy – stwierdza jeden z klientów pechowców lombardu.
lar

Tagi: , ,

Comments are closed.