Konsumuj z konsumpcyjnym
Wśród wielu propozycji kredytowych, banki mają także w swoich ofert kredyty konsumpcyjne. Są to najbardziej popularne wśród klientów kredyty, bowiem służą na sfinansowanie prostych dóbr konsumpcyjnych nie związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej. Może to być zakup pralki, telewizora, lodówki, można także sfinansować sobie wycieczkę zagraniczną. Warto jeszcze dodać, ze przypadku kredytu konsumpcyjnego jego spłata jest indywidualnie negocjowana z bankiem, a wysokość takiego kredytu zależy od dochodów kredytobiorcy oraz jego zdolności kredytowych
- Mimo, iż kredyty konsumpcyjne są już tańsze niż jeszcze kilka lat temu, nadal zaliczają się do kredytów najdroższych. Dlatego kto nie musi brać takiego kredytu niech raczej z niego zrezygnuje. Jeżeli posiada konto w banku to chociażby na rzecz kredytu odnawialnego. Jeżeli nie, trudno. Tak czy inaczej przed powzięciem takiej decyzji warto się zastanowić i poszukać gotówki w innych miejscach lub innych produktach bankowych. Skoro jednak zawodzą wszystkie inne sposoby, bierzmy konsumpcyjny– doradza finansowy doradca.
Na przykład Nordea wymaga od swoich klientów, którzy starają się o kredyt konsumpcyjny, aby: posiadali pełną zdolność do czynności prawnych, udokumentowane dochody i do tego akceptowane przez bank, uregulowany stosunek do służy woskowej / na szczęście ten warunek już odpada/ oraz odpowiednią zdolność kredytową. Kredytobiorca w Nordeii może liczyć nawet na 50 tysięcy złotych kredytu, który powinien spłacić najwyżej w przeciągu 36 miesięcy. Do wyboru kredytobiorca ma raty stałe lub malejące. Oprocentowanie – jak już wcześniej zostało nadmienione – nie jest małe. Jeżeli kredyt jest ze spłatą na 1 rok, oprocentowanie kredytu waha się od 18,80% dla rat stałych oraz 18,90% dla rat malejących. Przy kredycie z okresem spłat 36 miesięcy odpowiednio – 18,62% – 18,69%. Nie jest to więc małe oprocentowanie i takie mniej więcej jest w innych bankach. Nie są to jedyne koszty kredytów konsumpcyjny, bowiem dochodzą do tego jeszcze opłaty i prowizje, jakie banki od klientów pobierają. Nordea za tak zwaną opłatę przygotowawczą żąda sobie od 1 do 3 procent. Czyli jeżeli klient decyduje się na kredyt w wysokości 50 tysięcy złotych może za przygotowawczą zapłacić nawet 1500 złotych. Kolejne prowizji 3% możemy zapłacić za prolongatę, a za zmianę warunków umowy najmniej 100 zł. Tak czy inaczej biorąc kredyt konsumpcyjny przygotujmy się również na koszty. Jedynie banki internetowe najczęściej rezygnują z opłat i prowizji bankowych.
mul