Najczęściej jestem podwykonawcą

 

Polskie firmy, nawet te największe, niestety nie maja takiego przebicia na rynku przetargowym jak firmy zagraniczne. Najczęściej, nawet przystępując do przetargów przegrywają je z kretesem. Dlatego najczęściej podczas realizacji dużych inwestycji funkcjonują jako podwykonawcy. Dlaczego tak się dzieje, czy firma zagraniczna jest  lepsza od polskiego? W wielu przypadkach nie jest, ale ma siłę przebicia, ma pieniądze, lepszy sprzęt i niekoniecznie lepszą kadrę pracownicza. Poza tym ma większe możliwości i większe doświadczenie. Polskie firmy, przez wiele lat nie miały możliwości sprawdzić się na rynku zagranicznym. Dlatego muszą jeszcze poczekać na swoje pięć minut. Cenieni są natomiast polscy fachowcy, którzy od dawna byli zatrudniani na budowach zagranicznych i należeli do najlepszych pracowników. Dlatego inwestorzy zagraniczni, którzy inwestują w Polsce duże pieniądze pamiętają o Polakach. O swojej współpracy z inwestorem zagranicznym opowiada jeden z podwykonawców budowy wielkiego centrum handlowego, którego inwestorem zastępczym jest również firma zagraniczna
- Mam dość dużą firmę budowlaną, ale nie na tyle, abym mógł liczyć na wygraną w przetargu wielkiej budowy. W przetargach mniejszej wagi zdarzało mi się wygrywać i zostawałem wykonawcą budów mniejszego kalibru. Kiedy więc przetarg na budowę tego wielkiego centrum handlowego wygrał inwestor zagraniczny, nawet nie myślałem, że zostanę jego podwykonawcą. Nie miałem nawet najmniejszego kontaktu z tą zagraniczną firmą, ale mimo to złożyłem jej swoją ofertę, O dziwo zostałem zaproszony do rozmów. Wcześniej jak się okazało firma ta zasięgnęła opinii na mój temat i zdecydowała się powierzyć mi jeden z odcinków budowy. Był tylko jeden problem, o którym wykonawca ten nie wiedział. Mianowicie musiałem dokupić nieco sprzętu, którego wcześniej nie miałem. Na potrzebna jednak było gotówka, której aż tyle nie posiadałem. Kredyt rozwiązywał problem, więc złożyłem kilka wniosków w różnych bankach i czekałem na odpowiedź. Na szczęście były pozytywne i z kilku ofert wybrałem najodpowiedniejszą dla mnie. Pieniądze otrzymałem niemal od ręki zakupiłem niezbędny sprzęt, który później służył mi na innych budowach, i rozpocząłem prace. Praca z inwestorem zagranicznym różni się tym od polskiego, że tam po skończeniu i odebraniu prac mam natychmiast wypłaconą gotówkę. Polski zwleka z wypłatą ile tylko może, a czasami nawet o swoje pieniądze trzeba walczyć przed sądem
  ryszard

Comments are closed.